Historia Gucia................................................................E-sklep

Buciki Gucio...moja praca, moja pasja i moje życie...

Pierwszymi testerami i użytkownikami bucików Gucio była trójka moich dzieci. Gdy mój najstarszy syn zaczynał chodzić ja byłem wówczas studentem wydziału Wzornictwa Przemysłowego na Krakowskiej ASP i wraz z żoną chcieliśmy kupić dla niego wygodne buciki. Odwiedziliśmy wówczas wiele sklepów...to co wydawało się proste - wcale takie proste nie było...

Okazało się, że oferowane wówczas w Polsce obuwie nie odpowiadało mam (najczęściej miały zbyt sztywną podeszwę i bardzo twardy zapiętek którego chcieliśmy uniknąć - wszystkie stawy a szczególnie te rosnące powinny się ruszać, a nie być usztywnione i skrępowane - przecież nóżka lub rączka po 2-3 tygodniach bycia w gispie nie wzmocni się ale przeciwnie - stawy i mięśnie będą osłabione) - natomiast to co nam się podobało, było wygodne i z prawdziwej skóry, przeważnie przekraczało nasz budżet studenckiego młodego małżeństwa. O obuwiu wówczas jeszcze nie wiedziałem tego co teraz po wielu latach pracy i doświadczeń z obuwiem, ale to co było dla mnie wtedy wiadome i pewne to to, że złe obuwie może stać się w przyszłości przyczyną wielu późniejszych dolegliwości związanych z rozmaitymi wadami postawy u mojego zaczynającego chodzić małego szkraba.

Powstały wówczas pierwsze próby domowego wykonania jak najlepszego obuwia dla mojego syna, potem dla dzieci znajomych i znajomych znajomych.

Podczas mych studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na wydziale Wzornictwa Przemysłowego, pracowałem dodatkowo na wieczorną zmianę w małej fabryce produkującej tekstylne obuwie dziecięce (niestety obecnie nie istniejąca-nie wytrzymała azjatyckiej konkurencji). Czasu nie było było zbyt wiele i aby ułatwić sobie życie spróbowałem przekonać kierownika mojej katedry - profesora Jerzego Ginalskiego, aby pozwolił mi zaprojektować buty dla dzieci jako moją studencką pracę semestralną - jego ówczesna zgoda bardzo zmieniła moje życie, wpuszczając mnie po przysłowiowe "uszy" w obuwnicze meandry, wtedy nie miałem pojącia, że obuwnictwo tak mnie pochłonie...To właśnie tam na wydziale Wzornictwa Przemysłowego pracowałem nad pierwszymi projektami bucików Gucio.
Tuż przed ukończeniem semestru z moim ukończonym projektem zwróciłem się po zewnętrzną, obiektywną opinię (na temat mojego - studenckiego projektu) do Centralnego Labolatorium Przemysłu Obuwniczego w Krakowie. I tu pierwsze zaskoczenie - opinia okazała się nie tylko rewelacja ale i szła w parze z propozycją natychmiastowej pracy w tejże jednostce! Po krótkim namyśle, rodzinnej naradzie i zgodzie mojej uczelni - podjąłłem tę prac. Po kilku następnych miesiącach znowu zaskoczenie, propozycja wyjazdu na studia do najlepszej na świecie szkoły projektowania obuwia do Mediolanu, do samego twórcy włoskiej szkoły projektowej Adriano Lunatiego - lepiej być już nie mogło...

Po latach, wykorzystując swoją teoretyczną wiedzę i zdobyte, bogate doświadczenie zawodowe w zakresie projektowania obuwia (zawodowo jestem projektantem Wzornictwa Przemysłowego - który specjalizuje się w projektowaniu obuwia), postanowiłem uruchomić własną, niewielką produkcję którą sam mogę według swej woli i swego uznania kierować, robię to co uwielbiam i o czym zawsze marzyłem.
Strona na której Państwo właśnie jesteście stanowi mój osobisty pierwszy krok w internetowej sieci - postanowiłem zaprojektować i zbudować ją osobiście - za wszelkie ewentualne nedogodności i niedociągnięcia przepraszam.

Mając świadomość, iż nie istnieje produkt doskonały, który zadowoli każdego odbiorcę i spełni jego wszystkie wymagania - chcę aby Gucio był coraz to lepszy i aby ewoluując w stronę tej wymarzonej doskonałości do niej się zbliżał.
Wszelkie sugestie i Państwa uwagi są dla mnie bardzo cenne i pozwalają mi na ciągłe doskonalenie mojego wyrobu...za wszystkie maile (szczególnie za te z uwagami) bardzo dziękuję.

Info@buciki.pl

Sławomir Piwowarczyk